Mój syn ma 35 lat, własną rodzinę, a wciąż prosi nas o pieniądze: Czy to nasza wina?
Od lat żyję w cieniu decyzji, które podjęłam jako matka. Mój syn, choć dorosły, nie potrafi stanąć na własnych nogach i ciągle wraca do nas po wsparcie. Czy to ja zawiniłam, czy świat jest dziś zbyt trudny dla młodych rodzin?