Czy naprawdę można zacząć od nowa, gdy przeszłość depcze po piętach?
Wszystko zaczęło się od jednego telefonu od byłej żony mojego męża. Jej słowa nie dawały mi spokoju, a serce ściskało się z niepewności. Szukam rady, jak naprawić i zbudować szczęście w nowym małżeństwie, mając świadomość długiego cienia przeszłości, który nie daje o sobie zapomnieć.