Nieproszony gość: Kiedy granice zostają przekroczone

Nieproszony gość: Kiedy granice zostają przekroczone

Opowiadam historię o tym, jak sąsiedzkie relacje mogą wymknąć się spod kontroli, kiedy granice prywatności zostają zignorowane. Mój syn zaprzyjaźnił się z chłopcem z sąsiedztwa, a ja nieświadomie wciągnęłam się w sieć przysług i niedomówień z jego matką. To opowieść o zaufaniu, rozczarowaniu i poszukiwaniu odwagi, by postawić granice.

Zdrada najbliższych: Jak modlitwa uratowała mnie przed rozpaczą

Zdrada najbliższych: Jak modlitwa uratowała mnie przed rozpaczą

To historia o tym, jak świat zawalił mi się na głowę w jednej chwili, gdy odkryłam zdradę męża i siostry. Opowiadam o bólu, upokorzeniu i samotności, ale też o sile, którą odnalazłam w wierze i modlitwie. Moje życie już nigdy nie będzie takie samo, ale dziś wiem, że nawet z najgłębszego mroku można wyjść na światło.

Nie czekaj na cud – weź życie w swoje ręce

Nie czekaj na cud – weź życie w swoje ręce

Od zawsze byłam tą, która czeka. Czekałam na miłość, na szczęście, na decyzje innych. Ale pewnego dnia, kiedy świat runął mi pod nogami, postanowiłam przejąć kontrolę nad własnym losem. To była najtrudniejsza, ale i najbardziej wyzwalająca decyzja mojego życia.

Nigdy nie zdążyłam powiedzieć mamie, że jestem w ciąży – historia o rodzinie, tajemnicach i żalu, który zostaje na zawsze

Nigdy nie zdążyłam powiedzieć mamie, że jestem w ciąży – historia o rodzinie, tajemnicach i żalu, który zostaje na zawsze

To opowieść o mnie, Magdzie, która po śmierci taty musiała zmierzyć się z żałobą, rodzinnymi konfliktami i własną tajemnicą – ciążą, o której nie zdążyłam powiedzieć mamie. Wśród niedopowiedzeń i narastającego dystansu w rodzinie, nosiłam w sobie zarówno nowe życie, jak i ciężar niewypowiedzianych słów. Po śmierci mamy pozostał mi tylko ból i pytanie: czy gdybym powiedziała prawdę, wszystko potoczyłoby się inaczej?

"Mój mąż cieszył się, że znalazłam pracę na pół etatu. Potem kazał mi płacić czynsz i kupować pieluchy – nie wierzyłam własnym uszom"

„Mój mąż cieszył się, że znalazłam pracę na pół etatu. Potem kazał mi płacić czynsz i kupować pieluchy – nie wierzyłam własnym uszom”

Zawsze wierzyłam, że rodzina to wsparcie, a miłość przetrwa wszystko. Po narodzinach synka musiałam zrezygnować z pracy na pełen etat, ale mój mąż zapewniał, że damy radę. Gdy w końcu znalazłam pracę na pół etatu, usłyszałam od niego słowa, które złamały moje serce i zmusiły mnie do przewartościowania całego życia.