Po 35 latach razem, nasz związek się rozpada: Niespodziewany koniec więzi, która wydawała się niezniszczalna
Po 35 latach wspólnego życia przeżywam właśnie rozpad małżeństwa. Jeszcze parę miesięcy temu wierzyłam, że przed nami spokojna starość, ale teraz siedzimy z Andrzejem w sądzie jak dwójka obcych ludzi. Wszystko zaczęło się niepozornie, od jednego Święta, które miało być kolejnym w naszej długiej historii, a okazało się być ostatnim wspólnym wieczorem jako para.