Ostatnia Wola Matki: Rodzinny Rozłam w Krakowskim Domu
Siedząc przy stole w swoim krakowskim mieszkaniu, musiałam postawić dzieciom ultimatum: pomagajcie mi albo zapomnijcie o spadku. Ta decyzja rozdarła naszą rodzinę, wyciągając na światło dzienne stare żale i niewypowiedziane pretensje. Dziś, patrząc na puste krzesła, zastanawiam się, czy można jeszcze odbudować to, co zostało zniszczone.