Cicha siła – historia tej, która zawsze łagodziła konflikty

Cicha siła – historia tej, która zawsze łagodziła konflikty

Od zawsze byłam tą, która łagodziła rodzinne konflikty, choć nikt nie zauważał, jak bardzo mnie to wyczerpuje. Moja opowieść to historia o przemilczanych emocjach, rodzinnych oczekiwaniach i o tym, jak trudno jest pozwolić sobie na własną słabość. Czy w końcu znajdę w sobie odwagę, by powiedzieć: „ja też mam prawo nie mieć siły”?

Z popiołów rodzinnych kłótni do światła: Moja droga z bezdomności do budowania wspólnoty

Z popiołów rodzinnych kłótni do światła: Moja droga z bezdomności do budowania wspólnoty

Nazywam się Marta Nowak i opowiem Wam, jak zdrada najbliższych i utrata domu popchnęły mnie na dno, ale też pozwoliły odnaleźć siłę, by pomagać innym. Przeszłam przez piekło bezdomności na warszawskich ulicach, by dziś prowadzić fundację wspierającą ludzi w podobnej sytuacji. To historia o bólu, przebaczeniu i nadziei, którą można odnaleźć nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.

„Wrócił do domu i powiedział: chcę rozwodu” – Wtedy przypomniałam sobie słowa mamy. Moja historia o zdradzie, rodzinie i sile, której się nie spodziewałam

„Wrócił do domu i powiedział: chcę rozwodu” – Wtedy przypomniałam sobie słowa mamy. Moja historia o zdradzie, rodzinie i sile, której się nie spodziewałam

W jednej chwili mój świat się zawalił, gdy mój mąż, Michał, wrócił do domu i oznajmił, że chce rozwodu. Przez łzy przypomniałam sobie słowa mojej mamy: „Nigdy nie trać siebie, nawet jeśli wszyscy się od ciebie odwrócą”. To opowieść o zdradzie, rodzinnych konfliktach i walce o własną godność.