Zatrute Dziedzictwo: Zepsute geny — wróciłam do domu i zrozumiałam, że nie uciekniemy od prawdy
Weszłam do mieszkania z torbami cięższymi niż moje milczenie i od razu poczułam, że coś wisi w powietrzu. Między obowiązkiem wobec rodziny a moją wolnością stanęła prawda o „zepsutych genach” i o tym, kto ma za nią zapłacić. Opowiadam o wieczorze, w którym jedno zdanie rozdarło nas na pół.