Zatrzymałam samochód i kazałam teściom zadzwonić po „idealną kobietę” – bo ja już nie mogłam dłużej udawać
Jestem Marta, żona Pawła, młodszego syna państwa Nowaków. Od początku naszego małżeństwa czułam się w ich oczach niewystarczająca, a pewnego dnia, jadąc z nimi na dworzec, nie wytrzymałam i zatrzymałam samochód. To był moment, w którym musiałam postawić granicę – i do dziś zastanawiam się, czy zrobiłam dobrze.