Zdrada na ulicy Myśliwskiej – opowieść o rozpadzie rodziny
Wszystko zaczęło się od jednego, krótkiego spojrzenia przez uchylone drzwi w naszej kuchni. Długo nie wierzyłam, że wszystko, co zbudowałam z Adamem, może się tak szybko rozpaść. Dzisiaj, po tych wszystkich łzach i krzykach, sama pytam siebie, czy na pewno gdzieś nie przegapiłam sygnałów.