Tatuaże na mojej skórze, osądy w ich oczach: Historia jednej matki z Krakowa
Mam na imię Agnieszka i jestem matką trójki dzieci. Moje tatuaże stały się powodem codziennych uprzedzeń – od zakazu wejścia do szkoły moich dzieci po odrzucenia na rozmowach o pracę. Ta historia to mój krzyk o zrozumienie i akceptację w społeczeństwie, które wciąż nie potrafi pogodzić się z innością.