Pomocy! Moje Dzieci Chcą, Żebym Sprzedała Mieszkanie na Ich Wkład Własny
Jestem w trudnej sytuacji. Moje dzieci proszą mnie, żebym sprzedała mieszkanie, aby mogły użyć pieniędzy na wkład własny na swoje własne miejsce. Co powinnam zrobić?
Jestem w trudnej sytuacji. Moje dzieci proszą mnie, żebym sprzedała mieszkanie, aby mogły użyć pieniędzy na wkład własny na swoje własne miejsce. Co powinnam zrobić?
W wieku 35 lat lekarze powiedzieli mi, że nigdy nie będę miała dzieci. Mój mąż i ja byliśmy zdruzgotani. Potem, cudownie, zaszłam w ciążę i urodziła się nasza córka. Ale gdy dorastała, nasza radość zamieniła się w niepokój.
Pomimo wyraźnych preferencji mojej córki, jej babcie nalegają na tradycyjne zabawki. To przykre, że dorośli ignorują proste prośby dziecka.
Młoda para otrzymała dom w prezencie ślubnym. Mieszkali tam już kilka miesięcy przed ślubem, ale teraz dom jest oficjalnie na nazwisko syna. Po ślubie teściowa i synowa nie mogły się dogadać – dom niby jest ich, ale formalności wciąż są w toku. Co więcej, nie pozwalają nawet dodać synowej do aktu własności.
To nie dlatego, że odeszli z tego świata, ale dlatego, że porzucili swoje obowiązki. Mój były mąż nigdy niczego nie obiecywał, więc nie mam do niego pretensji. Ale jego matka
Dwa lata temu wyszłam za rozwodnika, a teraz jego córka chce z nami zamieszkać w naszym malutkim mieszkaniu. Jestem na skraju wytrzymałości i rozważam rozwód. Potrzebuję porady!
Kocham mojego męża. Mieszkamy razem od 20 lat, a każdy dzień z nim nadal przynosi mi radość i poczucie spokoju. Jest mechanikiem samochodowym. Zaczynał od zera. Teraz ma własny mały warsztat w naszym mieście. Szkoda, że musimy czekać miesiącami na zamożnego klienta. Ale każdy samochód potrzebuje naprawy, więc tak zarabia na życie. A tak przy okazji,
Nie możemy cofnąć czasu, więc nie ma sensu żałować przeszłości. Nawet jeśli tkwisz w nieszczęśliwym małżeństwie i płaczesz, wciąż możesz zmienić swoją przyszłość.
Jestem mężatką od 5 lat i niedawno urodziłam syna, Eryka. Kocham mojego męża bardzo, ale zawsze miałam trudne relacje z jego matką, Anną. To, co się wydarzyło podczas ich niespodziewanego spotkania, wprawiło mnie w osłupienie.
Moja przyjaciółka ma syna, Michała, który jest niesamowitą osobą. Świetnie radził sobie w szkole, ukończył studia i zaczął pracować. Na początku było ciężko, ale teraz jest zamożny, ma własny biznes, dom na przedmieściach i mieszkanie w centrum miasta – naprawdę wyjątkowy człowiek. Ale… zawsze jest jakieś ALE. Ożenił się z Sarą. Okropna kobieta z dysfunkcyjnej rodziny, ona jest
Moja ciocia zabrała chorą babcię do siebie, ale po czterech miesiącach dowiedzieliśmy się, że umieściła ją w domu opieki. Co powinniśmy zrobić?
Szczerze mówiąc, nie byłam tym zbytnio zmartwiona. Co mnie to obchodzi? Nie mieszkam z nią. Niech radzi sobie sama ze swoimi problemami. Teraz mój syn