Pod jednym dachem: Gdy teściowa staje się wybawieniem
Siedzę na ławce przed blokiem, ściskając w dłoni czerstwy kawałek chleba, podczas gdy mój świat się wali. Od miesięcy z żoną, Martą, nie potrafimy się dogadać, a teściowa, pani Halina, którą zawsze traktowałem jak wroga, nagle staje się moją jedyną sojuszniczką. Przez łzy i kłótnie odkrywam, że czasem wsparcie przychodzi z najmniej oczekiwanej strony.