Nie ma czym oddychać

Nie ma czym oddychać

Wróciłam do domu na palcach, ale ciszę rozerwał trzask włącznika i głos mamy, który nie zostawiał mi już żadnej drogi ucieczki. Między tym, co obiecałam rodzinie, a tym, czego chciało moje ciało i moje życie, zaczęło brakować powietrza. Tej nocy musiałam wybrać: być „grzeczną Alicją” czy wreszcie sobą — nawet jeśli miałoby to wszystko rozwalić.