Moja synowa zamieniła nasz dom w niekończącą się imprezę, a mój syn milczy – czy naprawdę nie widzi, co się dzieje?
Mam na imię Maria Nowak i mieszkam w Poznaniu. Opowiadam o tym, jak moja synowa, Agnieszka, zamieniła nasz spokojny dom w miejsce nieustannych spotkań i hałaśliwych imprez, a mój syn Piotr zdaje się tego nie zauważać. Czuję się rozdarta między chęcią ratowania rodziny a strachem przed jej rozbiciem.