W dzień mojego przejścia na emeryturę mąż oznajmił: „Wyprowadzam się. Zasługuję na nowe życie”
To miał być najpiękniejszy dzień mojego życia – przejście na emeryturę po 34 latach pracy w tej samej szkole. Zamiast świętowania, usłyszałam od męża, że mnie opuszcza. Musiałam zmierzyć się z samotnością, zdradą i pytaniem, czy jeszcze potrafię zacząć od nowa.