„Kiedy Wpływ Mojej Matki Rozdzielił Nas: Małżeństwo na Krawędzi”
Myślałam, że chronię swoje małżeństwo, milcząc, ale ciągła ingerencja mojej matki powoli niszczyła więź z moim mężem. Teraz nie potrafię jej wybaczyć, a moje małżeństwo wisi na włosku.
Myślałam, że chronię swoje małżeństwo, milcząc, ale ciągła ingerencja mojej matki powoli niszczyła więź z moim mężem. Teraz nie potrafię jej wybaczyć, a moje małżeństwo wisi na włosku.
Czuję, że jeśli moja teściowa nie wyprowadzi się wkrótce, mój mąż i ja skończymy rozwodem. Ma talent do wbijania klina między nas. Wiedziałam, że nie była zachwycona wyborem syna, ale miałam nadzieję, że narodziny naszego dziecka pomogą jej pogodzić się z rzeczywistością. Teraz wydaje się, że tylko udawała, że mnie lubi, a w rzeczywistości
Ostatnio mój mąż, Jan, zasmucił mnie, mówiąc, że nie dostanie swojej miesięcznej premii w najbliższym czasie. Później odkryłam, że używał tych pieniędzy, aby spłacić kredyt samochodowy swojej byłej żony. Jan rozwiódł się z nią kilka lat temu. Nie interesowały mnie powody ich rozstania ani to, jaką mają teraz relację. Wiem tylko, że
Przed naszym ślubem z mężem długo zastanawialiśmy się, gdzie zamieszkamy. Moi rodzice mają mały, dwupokojowy dom, podczas gdy jego matka posiada przestronny, trzypokojowy dom. Rozważaliśmy również wynajęcie własnego mieszkania. Najbardziej praktyczne wydawało się zamieszkanie z jego matką. „To jest też twój dom,” powiedziała, „więc możesz tu mieszkać.” Jednak rzeczywistość okazała się inna.
W Polsce wiele kobiet uważa, że słowo „teściowa” niesie ze sobą negatywne skojarzenia. Często słyszę od przyjaciółek, jak ich teściowe próbują wprowadzać zamęt w ich małżeństwach. To jest historia moich własnych doświadczeń, które niestety nie zakończyły się szczęśliwie.
– Cześć, Aniu. Jak leci? Coś nowego?
Trzy lata temu wzięliśmy ślub, a nasza córka ma teraz 18 miesięcy. Prawie ze sobą nie rozmawiamy – mój mąż ma swoje życie, a ja swoje. Kiedyś byliśmy blisko, ale wszystko się zmieniło.
Tak, nadal nie mogę zmusić się, by nazwać cię po imieniu. Nadal jesteś kobietą, która próbowała ukraść mojego męża i ojca moich dzieci. Tak, mój mąż był głupcem, że „zakochał się” w tobie, ale to nie o niego tu chodzi — to chodzi o CIEBIE. To ty straciłaś. W moich oczach (i w oczach wielu innych) jesteś niczym więcej niż gorzkim wspomnieniem.
Wiele osób nam zazdrościło, gdy dowiedziały się, jak długo byliśmy razem. Teraz wszystko się rozpadło. Zakochałam się w sąsiedzie, gdy byłam młoda. Był moją pierwszą miłością i myślałam, że będzie ostatnią. Ale życie miało inne plany.
Pani Kowalska postanowiła odwiedzić swojego syna i synową, gdy podróżowała do miasta. Rzadko ich odwiedzała, ponieważ podróż zajmowała dużo czasu. Emilia przywitała ją radośnie, przytuliła i zaprosiła do kuchni. Mieszkanie było, jak zawsze, w nieładzie. Emilia nie była zbyt dobra w utrzymywaniu porządku. Pani Kowalska wciąż nie mogła zrozumieć, jak jej syn, który kochał porządek, wybrał
Nie możemy cofnąć czasu, więc nie ma sensu żałować przeszłości. Nawet jeśli tkwisz w nieszczęśliwym małżeństwie i wylewasz łzy, wciąż możesz zmienić swoją przyszłość.
Poznałem Emilię na studiach. Emilia uważa, że popełniła błąd, wychodząc za mąż po raz pierwszy. Jej drugie małżeństwo było bardziej praktyczną decyzją. W żadnym z małżeństw Emilia nie mogła mieć dzieci. Wszystko kręciło się wokół syndromu Kopciuszka. Wierzyła, że mężczyzna powinien ją uwielbiać i traktować jak królową. Ale to rzadko sprawdza się w prawdziwym życiu.