Stary grill pana Zbyszka – o chciwości, która zabrała więcej niż niedzielnego grilla
Myślałem, że proszę o niewiele – ot, pożyczyć grill na jedno popołudnie. Zaskoczyła mnie i zraniła stanowcza odmowa sąsiada. Za tym prostym gestem kryła się jednak lekcja, której nie zapomnę – o chciwości, relacjach i o tym, co tak naprawdę tracimy, upierając się tylko przy swoim.