Babcia w cieniu: Cena mojego oddania
Jestem Zofia. Dla moich wnuków byłam wszystkim, dla moich dzieci — bezpiecznym schronieniem. Dziś wydaje mi się, że dla nikogo już nie istnieję, choć oddałam serce rodzinie i wciąż szukam w tym sensu.
Jestem Zofia. Dla moich wnuków byłam wszystkim, dla moich dzieci — bezpiecznym schronieniem. Dziś wydaje mi się, że dla nikogo już nie istnieję, choć oddałam serce rodzinie i wciąż szukam w tym sensu.
Po zdradzie męża, kobieta przelała całą swoją miłość na syna, aby zachować zdrowie psychiczne. Zrezygnowała z życia osobistego i żyła wyłącznie dla Michała. Jej oddanie jednak doprowadziło do niespodziewanego i bolesnego finału.