O krok od tragedii: Jak sąsiadka uratowała panią Zofię przed własną rodziną
Opowiadam historię mojego życia, w której najbliżsi okazali się największym zagrożeniem. Przez długi czas nie dostrzegałam, jak bardzo jestem samotna i jak bardzo moje córki, Marta i Agnieszka, myślą tylko o sobie. Gdyby nie moja sąsiadka, pani Halina, nie wiem, jak by się to wszystko skończyło.