Jak przestałem ratować dorosłe dzieci – opowieść Piotra z Bełchatowa
Mam na imię Piotr i całe życie poświęciłem rodzinie, wierząc, że dzieciom trzeba pomagać zawsze i wszędzie. Jednak kiedy dorosły syn zaczął wykorzystywać moją dobroć, stanąłem przed dramatycznym wyborem: czy dalej ratować go z kłopotów, czy pozwolić mu dorosnąć. Ta historia to zapis mojej walki z własnym sumieniem, rodziną i poczuciem winy.