Zaproszenie, które rozbiło rodzinę: Kiedy dom przestaje być schronieniem
Nazywam się Tomasz. Z żoną Lenką przyjęliśmy zaproszenie moich rodziców, by zamieszkać u nich na jakiś czas, licząc na wsparcie. Zamiast tego zostaliśmy wciągnięci w wir rodzinnych konfliktów i nieoczekiwanych żądań finansowych, które wystawiły na próbę naszą miłość i zaufanie do najbliższych.