Jak modlitwa pomogła mi wyjść z miłosnego trójkąta i odnaleźć prawdziwe szczęście
Zaczęłam od łez i rozpaczy, stojąc na korytarzu przed zamkniętymi drzwiami mojego chłopaka, nie wiedząc, czy jeszcze kiedykolwiek mu zaufam. Moja wiara została wystawiona na próbę, gdy wplątałam się w toksyczny trójkąt miłosny, z którego nie widziałam wyjścia. Dopiero modlitwa i powrót do Boga pozwoliły mi odnaleźć siebie i prawdziwą miłość.