Moja teściowa, jej samochód i nasze życie pod jednym dachem: O tym, jak zwykła codzienność przerodziła się w niekończącą się walkę
Od samego początku wspólnego mieszkania z teściową czułam narastające napięcie. Najpierw był szok, potem złość, a z czasem bezsilność wobec jej decyzji, zwłaszcza tej dotyczącej rodzinnego samochodu. Czy lojalność wobec męża może wygrać z moją własną godnością?