„Dzieci to nie rośliny – same nie wyrosną”: Moja siostra, jej obojętność i rodzinna katastrofa
Wszystko zaczęło się od jednego, pełnego goryczy zdania mojej siostry. Przez lata patrzyłam, jak zaniedbuje własne dzieci, a cała rodzina udawała, że nic się nie dzieje. Dziś wiem, że milczenie bywa równie okrutne jak czyny.