Mama dała siostrze pieniądze na mieszkanie, a mnie uznała za „silną”
Dowiedziałam się przypadkiem, że mama dała siostrze ogromne pieniądze na wkład do mieszkania, a mnie przez całe życie powtarzała, że sobie poradzę. Poczułam się nie jak córka, tylko jak ktoś ukarany za to, że był odpowiedzialny i niczego nie żądał. Dopiero po długim milczeniu, terapii i bardzo trudnych rozmowach zaczęłam rozumieć, że u nas nikt nie był całkiem fair, ale też nikt nie był całkiem potworem.