Powiedziałam prawdę przy wigilijnym stole i od tamtej chwili nic już nie było takie samo
Siedziałam przy stole z barszczem i uszkami, kiedy jedno zdanie rozwaliło moją rodzinę od środka 💔 Przez lata udawałam kogoś, kim nie byłam, tylko po to, żeby mama przestała patrzeć na mnie jak na problem 😶🌫️ Kiedy w końcu powiedziałam prawdę, poczułam ulgę, ale też samotność większą niż kiedykolwiek 🕯️ Do dziś nie wiem, czy szczerość może skleić to, co latami było pęknięte, czy już tylko dobiłam coś, co i tak ledwo się trzymało 😔