„Jeśli jego matka jest taka bogata, niech płaci alimenty!” – samotna matka z Pragi i wojna o godność
Usłyszałam na klatce schodowej słowa, które zrobiły ze mnie temat plotek i cel dla cudzych ocen, kiedy i tak ledwo trzymałam się na nogach.Opowiadam, jak walka o alimenty przerodziła się w walkę o szacunek, spokój i prawo do normalnego życia dla mnie i mojego dziecka.Żyję między presją sąsiadów, milczeniem jego rodziny i własnym strachem, że w tej wojnie najbardziej ucierpi mały człowiek, który nie prosił o nic.