Gdy otworzyłam szufladę mamy, wszystko mi się rozsypało
Zaczęłam od awantury z mamą, bo byłam pewna, że przez całe życie była dla mnie zimna i obojętna. Potem przypadkiem znalazłam coś, co kompletnie zmieniło to, jak patrzę na nią, ale wcale nie sprawiło, że przestało boleć. Do dziś nie wiem, czy da się wybaczyć komuś chłód tylko dlatego, że w końcu rozumie się, skąd on się wziął.