Uciekłam nad morze z trzema rzeczami w torbie — i pierwszy raz powiedziałam „dość”
Uciekłam nad morze z trzema rzeczami w torbie, bo w domu zabrakło mi powietrza i nikt nie chciał tego usłyszeć. Zostawiłam rodzinę w środku ich oczekiwań, sekretów i szantażu poczucia winy, choć całe życie uczono mnie, że „porządna córka” nie odchodzi. Na piasku, z wiatrem w twarz, musiałam zdecydować, czy mam prawo wybrać siebie — nawet jeśli na chwilę ktoś nazwie mnie egoistką.