Oszustwo: kiedy rodzina każe milczeć, a serce krzyczy
Zdrada przyszła do mojego domu nie przez obcą kobietę, tylko przez ludzi, którym ufałem najbardziej. Musiałem wybrać: chronić rodzinę i udawać, że nic nie widzę, albo ocalić siebie i Ewę, choćby miało to zniszczyć wszystko. Do dziś pamiętam ten moment, kiedy jedno zdanie rozdarło mi życie na pół.