Z popiołów rodzinnych kłótni do światła: Moja droga z bezdomności do budowania wspólnoty
Nazywam się Marta Nowak i opowiem Wam, jak zdrada najbliższych i utrata domu popchnęły mnie na dno, ale też pozwoliły odnaleźć siłę, by pomagać innym. Przeszłam przez piekło bezdomności na warszawskich ulicach, by dziś prowadzić fundację wspierającą ludzi w podobnej sytuacji. To historia o bólu, przebaczeniu i nadziei, którą można odnaleźć nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.