Gdy rodzina dusi: Moja walka o własne granice i życie – opowieść Ivany z Łodzi
Zawsze byłam osobą rodzinną, ale odkąd poślubiłam Tomka, czuję, że jego rodzina przejęła kontrolę nad naszym życiem. Każda próba oddechu kończy się nowym telefonem, prośbą lub wizytą, przez co coraz bardziej gubię siebie. Dziś po raz pierwszy głośno zapytam: Czy naprawdę moje szczęście musi być na drugim planie?