Oddałam klucze siostrze, a potem usłyszałam, że we własnym mieszkaniu jestem tylko problemem
Stałam w przedpokoju z reklamówką zakupów i patrzyłam, jak obca kobieta wychodzi z mojego mieszkania w kapciach, jakby była u siebie. Myślałam, że ratuję siostrę po rozwodzie, a wyszło tak, że sama zaczęłam się czuć jak intruz we własnym domu. Do dziś nie wiem, czy bardziej boli mnie to, co zrobiła, czy to, że rozumiem, dlaczego do tego dopuściła.